Home > Aktualności > Ralizacja Projektu > Tramwaj Fordon: podpisanie umowy
Tramwaj Fordon: podpisanie umowy PDF Drukuj Email

fordon2We wtorek 22 października 2013 o godz. 13.13 w miejscu, gdzie za dwa lata stanie ostatni przystanek nowej linii, została podpisana umowa na budowę tramwaju do Fordonu. Konsorcjum, na którego czele stoi bydgoska firma Gotowski, rozpocznie prace 8 listopada.

Na skrzyżowaniu ulic Bora-Komorowskiego i Geodetów na os. Mariampol punktualnie o 13.13 stało się to, na co czekały całe pokolenia fordoniaków. - Godzina podpisania umowy to mój szatański pomysł. Chcę, aby wszystko, co pechowe, związane z tą inwestycją, było już za nami. Odczarujemy trzynastkę - śmiał się prezydent Rafał Bruski. - Upłynęło wiele lat, od kiedy pierwszy raz zostało rzucone hasło: tramwaj do Fordonu. Na osiedlu od kilku lat stoją tablice informujące o przebiegu trasy. Dziś, szczęśliwie kończymy kolejny etap. Przed nami jednak kolejne wielkie wyzwanie. Mamy zaledwie dwa lata na zakończenie tego wielkiego przedsięwzięcia. Domyślam się, że prezesowi Gotowskiemu przybędzie niejeden siwy włos z nerwów - tryskał humorem prezydent podczas uroczystości.

Marek Gotowski, prezes firmy stojącej na czele konsorcjum, które wybuduje tramwaj do Fordonu, zapewnił, że da radę wybudować 10-kilometrową linię w 24 miesiące - Mając taki potencjał i doświadczonych współwykonawców, ten termin jest jak najbardziej realny - mówił. Bydgoską firmę w budowie będą wspierać: Mosty-Łódź, Feroco, Tor-Krak, Kobylarnia i czeski Metrostav Praha.

O "szczęśliwej godzinie", w blasku fleszy umowę na budowę linii tramwajowej - wartą bagatela 290 milionów złotych - podpisali Marek Gotowski oraz z ramienia inwestora - Witold Dębicki, prezes spółki Tramwaj Fordon i Maciej Kozakiewicz z zarządu spółki.

Sygnatariusze umowy, wraz z prezydentem Bruskim, Dorotą Jakutą, przewodniczącą sejmiku kujawsko-pomorskiego, Mirosławem Kozłowiczem, szefem ZDMiKP, oraz bydgoskimi radnymi, m.in. Kazimierzem Drozdem i Lechem Zagłobą-Zyglerem z Fordonu, chwycili za kielnię. Wspólnie wmurowali okolicznościowy znak drogowy: przystanek tramwajowy.

Prawdziwe, a nie symboliczne roboty, rozpoczną się za kilkanaście dni. - Mamy gotowy harmonogram, ale musimy go skonsultować ze wszystkimi służbami, między innymi z ZDMiKP i PKP. 8 listopada zostanie nam przekazany plac budowy i wtedy ruszymy z robotami. Pracę rozpoczniemy w miejscach, gdzie nie kolidują one z istniejącą infrastrukturą, czyli wzdłuż ulic Lewińskiego, Akademickiej, Andersa i Geodetów - Równolegle w kilku miejscach. Na niektórych odcinkach trzeba będzie przeprowadzić wycinkę drzew i to zrobimy jeszcze w tym roku. Natomiast wszelkie prace ingerujące w ruch drogowy i kolejowy wymagają uzgodnień, a te mogą jeszcze chwilę potrwać - tłumaczy Gotowski.

- Czas nas goni nieubłaganie. Nie jest nam jednak wskazany pośpiech, lecz dobre tempo - podkreśla Witold Dębicki. - Widzę dwie rzeczy, z którymi możemy mieć problem. Pierwsza to okresy zimowe. Jeśli będą długie, to zabiorą kilka cennych tygodni. Drugie zagrożenie to budowa węzła wschodniego i estakady. Mamy cztery miesiące na zakończenie wszystkich uzgodnień z PKP. Budowa będzie wiązała się z tym, że zajmiemy torowiska, kolej będzie musiała przygotować nowe rozkłady jazdy, zakłócimy ruch. Mam nadzieję, że szybko dojdziemy do porozumienia. PKP powinno również zależeć na inwestycji. Zyska przecież za darmo nowy dworzec Bydgoszcz-Wschód - tłumaczy prezes TF.

Linia tramwajowa do Fordonu zostanie oddana do użytku pod koniec 2015 roku. Połączy ul. Fordońską (w rejonie obecnej pętli przy ul. Wyścigowej) z Mariampolem przez ul. Lewińskiego, Akademicką i Andersa.

źródło: bydgoszcz.gezeta.pl